W tym miesiącu spotykamy się z Rachel z Kanady! Jest Inky Dinky Little Equestrian i chciałaby opowiedzieć Wam trochę o sobie, swoich kucykach i swoich doświadczeniach z Inky Dinky!
Imię jeźdźca: Rachel Rice
Imię kucyka/kucyków: Sir Prance A Lot (kucyk), Princess (koń)
Mam 18 miesięcy i uwielbiam jeździć na moim kucyku i koniku. Moja Oma ma stajnię w Ontario z około 25 końmi na 100 akrach. Oma jest kowbojką i wygrywa pasy na rodeo. Jeżdżę od kiedy byłam w brzuchu mamy, a od 2 miesięcy życia. Znam drogę do stajni i jeżdżę co tydzień, czasem dwa razy w tygodniu. Uwielbiam rżenie koni i czasem płaczę, gdy trzeba opuścić farmę, bo chciałabym zostać tam cały dzień i noc z końmi. Lubię też inne zwierzęta, takie jak koty, psy, ptaki i krowy.
Princess była koniem pokazowym mojej mamy, ale teraz wychodzi z emerytury, żebym mogła na niej jeździć. Princess zdobyła wiele wstążek na lokalnych targach i brała udział w Mistrzostwach Świata American Quarter Horse Association. Jest bardzo dobrą klaczą i pozwala mi się prowadzić. Sir Prance A Lot to kucyk, którego dzielę z kuzynami. Jest trudniejszy do jazdy, bo bardzo skacze, ale lubię na nim kłusować. Czasem bywa psotny. Jego głównym zadaniem jest opieka nad źrebakami na farmie.
Jazda jest łatwa, ale jak dotąd najtrudniejsze jest to, że mama nie pozwala mi jechać szybciej, gdy klikam, żeby przyspieszyć. Moje buty czasem też spadają podczas jazdy. Moim ulubionym elementem jazdy jest bycie na zewnątrz, jazda po szlakach, oglądanie różnych rzeczy i zaprzyjaźnianie się z końmi. Kiedyś chcę brać udział w pokazach koni i uprawiać sporty rodeo. Mama już szuka dla mnie dobrego konia na przyszłość, bo Princess jest bardzo stara. Zabieram przyjaciół na jazdę, ale oni cały czas płaczą. Boją się, a ja nie.
Lubię moje siodło Inky Dinky, bo pasuje zarówno do mojego kucyka, jak i konia, a także mieści się w samochodzie mamy, więc mogę jeździć u mojej Omy i u dziadka. Podoba mi się, że ma wodze, za które mogę się trzymać, a strzemiona są regulowane, więc starsi kuzyni też mogą używać mojego siodła. Trzyma mnie też dobrze podczas kłusowania na moim skaczącym kucyku. Lubię moje siodło Inky Dinky, bo lubię jeździć sama.

